Długi weekend już za połową. Niestety, to co przyjemne szybko się kończy. W ramach umilenia sobie wieczoru proponuję coś dobrego na kolacje.
Ja zdecydowałam się na sushi. Oczywiście własnoręcznie robione.
Macie ochotę na przepis na sushi krok po kroku?
sobota, 7 stycznia 2012
czwartek, 5 stycznia 2012
Krówki domowej roboty
Dziś bardzo prosty przepis na krówki domowej roboty. Moje właśnie stygną. Gdy będą gotowe, sfotografuje je i pochwalę się Wam.
Potrzebujecie:
Masę wlać do naczynia wyłożonego folią spożywczą. Wystudzić. Ten etap jest najgorszy - ciężko jest czekać na słodkości...
Gdy wystygnie i stężeje pokroić w krówki:)
Uwaga: bardzo słodkie i ciężko się im oprzeć!
Potrzebujecie:
- 200ml słodkiej śmietanki najlepiej 36% (wiem... bomba kaloryczna, ale co tam raz się żyje!
- 100ml cukru
- 2 łyżki masła
- ewentualnie dodatki: cukier waniliowy lub kakao albo wiórki kokosowe lub coś wg własnej inwencji
Masę wlać do naczynia wyłożonego folią spożywczą. Wystudzić. Ten etap jest najgorszy - ciężko jest czekać na słodkości...
Gdy wystygnie i stężeje pokroić w krówki:)
Uwaga: bardzo słodkie i ciężko się im oprzeć!
moje krówki - wersja czekoladowa
środa, 4 stycznia 2012
Catrice Nymphelia - zapowiedź
Nymphelia to nowa, zapowidana kolekcja Catrice. Od pierwszej chwili, gdy zobaczyłam kolekcje w sieci bardzo spodobała mi się kolorystyka. I sam pomysł na promocję.
Strasznie podoba mi się suknia na modelce promującej kolekcje. A z kosmetyków, zastanawiają mnie cienie wypiekane. Nie mam jeszcze żadnego takiego cieni i może warto spróbować. Skusicie się na coś? Odpowiada Wam kolorystyka?
Strasznie podoba mi się suknia na modelce promującej kolekcje. A z kosmetyków, zastanawiają mnie cienie wypiekane. Nie mam jeszcze żadnego takiego cieni i może warto spróbować. Skusicie się na coś? Odpowiada Wam kolorystyka?
Safari by China Glaze
Nie mam i nigdy nie używałam jeszcze żadnego lakieru China Glaze. Wielokrotnie miałam ochotę, ale zawsze coś mnie odciągało od zakupu.
Tym razem chyba nie będę w stanie się oprzeć. Letnia kolekcja Safari jest w pięknej, idealnej wg mnie, letniej kolorystyce.
Może modelka na standzie nie jest do końca "afrykańska", ale kolorystyka jest w 100% trafiona!
Tym razem chyba nie będę w stanie się oprzeć. Letnia kolekcja Safari jest w pięknej, idealnej wg mnie, letniej kolorystyce.
Może modelka na standzie nie jest do końca "afrykańska", ale kolorystyka jest w 100% trafiona!
New York City Ballet - zapowiedź kolekcji OPI
Tym razem mało wiosennie. Mnie ta kolekcja kojarzy się bardziej z szarugą jesienną. Ale lubię stonowane kolory, dlatego spodobała mi się. Ale chyba nie aż na tyle, żeby coś kupić.
Co myślicie o takich kolorach?
Co myślicie o takich kolorach?
poniedziałek, 2 stycznia 2012
Karta The Body Shop
Są. Znowu przed świętami pojawiły się w sklepach TBS. Karty Stałego Klienta. Ważne do końca marca. Możemy zbierać pieczątki za zakupy - jedna za każde wydane 25zł. Za 3 pieczątki dostaniemy mini produkt za 1gr. Za 9 dodatkowo czeka na nas krem do rąk.
Ja swoją kartę mam - czy uzbieram pieczątki - nie wiem. Dużych zakupów już nie planuję.
W Krakowie upominajcie się o karty. Pani bardzo niechętnie dają i same nie informują o promocji...
Ja swoją kartę mam - czy uzbieram pieczątki - nie wiem. Dużych zakupów już nie planuję.
W Krakowie upominajcie się o karty. Pani bardzo niechętnie dają i same nie informują o promocji...
niedziela, 1 stycznia 2012
Ślimaczki z czekoladą
Po długiej przerwie czas na kolejny przepis. Dziś bardzo proste, ale wg mnie strasznie smaczne ciasteczka ślimaczki.
Potrzebujemy:
- ciasto francuskie (ja kupuję gotowe)
- nutellę lub inny krem czekoladowy albo orzechowy
- ewentualnie bakalie - ja preferuję orzechy
No to do dzieła.
Ciasto francuskie rozwałkowujemy lub rozwijamy z rolki. Smarujemy nutellą, zostawiając mały margines na brzegach. Posypujemy bakaliami.
Całość zawijamy i tniemy na plasterki grubości o 1.5 - 2 cm. Plasterki układamy na papierze do pieczenia (na blasze).
Pieczemy około 15 minut w temperaturze 150 stopni Celsjusza. Gdy urosną i się zrumienią są gotowe do zjedzenia. Na ciepło lub na zimno.
Zawsze można się z kimś podzielić, jeśli jakieś ocaleją!
Smacznego!
Potrzebujemy:
- ciasto francuskie (ja kupuję gotowe)
- nutellę lub inny krem czekoladowy albo orzechowy
- ewentualnie bakalie - ja preferuję orzechy
No to do dzieła.
Ciasto francuskie rozwałkowujemy lub rozwijamy z rolki. Smarujemy nutellą, zostawiając mały margines na brzegach. Posypujemy bakaliami.
Całość zawijamy i tniemy na plasterki grubości o 1.5 - 2 cm. Plasterki układamy na papierze do pieczenia (na blasze).
Pieczemy około 15 minut w temperaturze 150 stopni Celsjusza. Gdy urosną i się zrumienią są gotowe do zjedzenia. Na ciepło lub na zimno.
Zawsze można się z kimś podzielić, jeśli jakieś ocaleją!
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






































