Już jakiś czas temu Urban Decay wprowadziło palety, które możemy samodzielnie komponować i wypełniać wkładami cieni w wybranych przez siebie kolorach. Od kilku tygodniu palety i wklady dostępne są w Europie.
Koszt palety to około 12 - 13 funtów. Tyle samo zapłacimy za pojedyńczy cień (1.5g) do paletki.
Jak dla mnie cena wydaje się dość wysoka. Choć pomysł fajny. Bardzo lubię samodzielnie komponować palety cieni.
A Wam jak podoba się rozwiązanie Urban Decay?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urban Decay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urban Decay. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 29 maja 2012
poniedziałek, 30 stycznia 2012
Polecane z wyższej półki vol.1
Dziś nareszcie udało mi się naskrobać jeden z dawno już obiecanych postów: kosmetyki droższych marek, które polecam i nie zastąpię ich tańszymi (przynajmniej na razie:)
Postanowiłam wpisy o tańszych i droższych seria podzielić na kilka części, tak by móc serie systematycznie kontynuować.
Dziś o trzech produktach z tej wyższej półki. O wszystkich z nich pisałam już na blogu dlatego nie będę się bardzo rozpisywać. Oto trzech moich ulubieńców:
Postanowiłam wpisy o tańszych i droższych seria podzielić na kilka części, tak by móc serie systematycznie kontynuować.
Dziś o trzech produktach z tej wyższej półki. O wszystkich z nich pisałam już na blogu dlatego nie będę się bardzo rozpisywać. Oto trzech moich ulubieńców:
- podkład Estee Lauder Double Wear Stay in Place (tu kolor Fresco, który jakiś jest mało fotogeniczny i na zdjęciu ciemno wyszedł) - pisałam o nim tu
- idealna baza pod cienie Urban Decay, w nowej wygodnej tubce, o baza też już było klik
- super trwałe i super miękkie kredki Make Up For Ever, niestety dość drogie, ale można na wyprzedażach w Sephorze kupić je nawet za 30% ceny; o kredeczkach przeczytacie w poście
czwartek, 1 grudnia 2011
Naked 2 Urban Decay - nowa wersja kultowej paletki
Urban Decay przygotowało nową wersje kultowej paletki. Nie ma bazy, ale za to znajdziemy błyszczyk.
Zdjęcia palety pochodzą ze strony: www.xsparkage.com
Jak Wam się podoba? Kupicie?
Zdjęcia palety pochodzą ze strony: www.xsparkage.com
Jak Wam się podoba? Kupicie?
środa, 2 listopada 2011
Baza to podstawa
Są produkty kosmetyczne, których używam i nie mam zamiaru zamienić na żadne inne. Nie testuję i nie szukam zamienników. Bo te, które już używam są moimi ideałami.
I dziś chciałam Wam przedstawić 2 z nich - dwie bazy.
Pierwsza to znana już chyba wszystkim Urban Decay Eyeshadow Primer Potion.
Chyba najbardziej znana baza pod cienie do powiek. Stosowałam wcześniej inne i żadnej nie byłam w 100% zadowolona. Aktualnie zużywam drugie opakowanie UDPP. Poprzednia tubka starczyła mi prawie na 1.5roku regularnego używania. Bardzo ucieszył mnie fakt, że firma Urban Decay zmieniła opakowanie bazy. Przy rozcinaniu poprzedniego pocięłam sobie palce.
No i zapomniałam dodać, że stosuję bazę w kolorze oryginalnym. Innych nie próbowałam. Ta mi całkowicie wystarcza. Wadą pozostaje niestety cena produktu - ok. 14 funtów i brak dostępności produktu w Polsce.
Druga baz, o której chciałam dziś wspomnieć to baza pod produkty do ust niemieckiej firmy P2. Niestety produkt ten zakupić można tylko w drogeriach w Niemczech i Austrii. A mowa tu o bazie pod szminki czy błyszczyki Prepare your lips. Baza ma wydłużać czas pozostania szminek na naszych ustach. Nie powiedziała bym, że to zadanie spełnia idealnie. Szminka zostaje na ustach trochę dłużej, ale nie jest to strasznie długo. Produkt ten jednak stosuję do wygładzenia i zmatowienia ust. Po użyciu nie ma mowy o jakichkolwiek suchych skórkach. Nawet na nieidealne usta mogę nałożyć szminkę nude i wygląda idealnie. Poza tym produkt matowi usta i delikatnie neutralizuje kolor, a przy tym wszytskim nie wysusza. No i cenę ma idealną ok. 2.5euro.
Oba produkty ocenia na 5/5.
I dziś chciałam Wam przedstawić 2 z nich - dwie bazy.
Pierwsza to znana już chyba wszystkim Urban Decay Eyeshadow Primer Potion.
Chyba najbardziej znana baza pod cienie do powiek. Stosowałam wcześniej inne i żadnej nie byłam w 100% zadowolona. Aktualnie zużywam drugie opakowanie UDPP. Poprzednia tubka starczyła mi prawie na 1.5roku regularnego używania. Bardzo ucieszył mnie fakt, że firma Urban Decay zmieniła opakowanie bazy. Przy rozcinaniu poprzedniego pocięłam sobie palce.
No i zapomniałam dodać, że stosuję bazę w kolorze oryginalnym. Innych nie próbowałam. Ta mi całkowicie wystarcza. Wadą pozostaje niestety cena produktu - ok. 14 funtów i brak dostępności produktu w Polsce.
Druga baz, o której chciałam dziś wspomnieć to baza pod produkty do ust niemieckiej firmy P2. Niestety produkt ten zakupić można tylko w drogeriach w Niemczech i Austrii. A mowa tu o bazie pod szminki czy błyszczyki Prepare your lips. Baza ma wydłużać czas pozostania szminek na naszych ustach. Nie powiedziała bym, że to zadanie spełnia idealnie. Szminka zostaje na ustach trochę dłużej, ale nie jest to strasznie długo. Produkt ten jednak stosuję do wygładzenia i zmatowienia ust. Po użyciu nie ma mowy o jakichkolwiek suchych skórkach. Nawet na nieidealne usta mogę nałożyć szminkę nude i wygląda idealnie. Poza tym produkt matowi usta i delikatnie neutralizuje kolor, a przy tym wszytskim nie wysusza. No i cenę ma idealną ok. 2.5euro.
Oba produkty ocenia na 5/5.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






