środa, 17 lipca 2013

Recenzja gościnna: Anew Vitale 25+

 Dziś zapraszam Was na pierwszą z serii recenzję gościnną kremu pod oczy Anew Vitale 25 +. Produkt testowała Poloniamartyna.




Na samym początku muszę przyznać, że po tym jak dowiedziałam się o tym, że zostanę testerką tego kremu to chciałam dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Więc 'wystukałam' sobie w google jego nazwę, poczytałam co nieco co piszą inni. Może zacznę od opakowania, które absolutnie mnie urzekło choć nie przepadam za odcieniami różu. Jednak ten kolor zrobił na mnie wrażenie, a to zawsze coś bo przecież produkt musi ładnie wyglądać skoro ma za zadanie przyciągnąć uwagę klienta. Tubka jest miękka, wygodna, elastyczna, nie wyślizguje się z dłoni, nie trzeba się z nią mocować podczas nakładania kremu a wszystko to za sprawą aplikatora. Jeżeli zwrócimy ją w stronę światła to bez problemu możemy sprawdzić jak wiele produktu zużyliśmy. Kolejną ważną rzeczą jest zapach, który w tym przypadku jest kwiatowy, delikatny..łatwo go zaakcpetować, powinien przypaść do gustu praktycznie każdemu. 'Anew Vitale Eye GEL' nazwa wskazuje na to, że konsystencja ma formę żelu. Nie jest ona zbita, gęsta, ale nie jest również rzadka. Ma biały bądź też lekko kremowy odcień. Co najważniejsze nie trzeba długo czekać na jej wchłonięcie, nie pozostawia tłustego filmu na twarzy (przynajmniej w moim przypadku gdzie nakładałam dość cienką warstewkę). Stosowałam ten kosmetyk zawsze wieczorem, nakładałam go jakieś 15 minut przed pójściem spać. Kolejnego dnia skóra była idealnie nawilżona, odżywiona, wyglądała na zdrową, zadbaną, pełną wigoru. Mam wrażenie, że wcześniej moje trochę widoczne cienie pod oczami stały się bledsze, mniej zauważalne. Jedynym mankamentem jest to, że niekiedy (zdarzało mi się to na początku) kiedy nałożyłam krem zbyt blisko pod oczami to zaczęło mnie piec. Później zwracałam już większą uwagę na to, żeby moje dolne rzęsy nie 'taplały' się kremie. Zachowywałam więc dystans, granicę pomiędzy oczami a kremem. Gdybym miała przyznać ocenę temu produktowi w skali od 1 do 10 przyznałam 7 punktów.

3 komentarze:

  1. Mam podobne odczucia, niedługo też napiszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę się podpisać pod stwierdzeniem Chabrowej ;)

      Usuń

To miejsce jest idealne na brak Twojej reklamy!