No niestety uwielbiam ładne, dobrej jakości lakiery do paznokci. Zimowa kolekcja Feel (Zoya) bardzo przypadła mi do gustu. Typowo zimowe pastele są w 100% w moim stylu.
czwartek, 10 listopada 2011
Karl Lagerfeld dla Sephory
Już jakiś czas temu w Internecie pojawiła się kolekcja Karla dla Sephory. Jakoś nie przemówiła do mnie dlatego dopiero dziś zdecydowałam się zamieścić jej zdjęcia na moim blogu. A Wam jak się podoba?
środa, 9 listopada 2011
Znów się zakochałam...
... w lakierach ESSIE z zimowej kolekcji Cocktail Bling, dokładniej dwóch.
Dwóch pierwszych na tym obrazku:
granat to Bobbing for baubles, a malinowy Size matters. I co tu zrobić. Kupić nie kupić....
wtorek, 8 listopada 2011
Pędzle Real Techniques - część I
Pędzle Real Techniques czekały dość długo na swoją recenzję. Są najnowsze w mojej pędzelkowej kolekcji i chciałam ich troszkę poużywać, zanim wrażeniami podzielę się Wami.
I dziś podzielę się tylko przemyśleniami na temat jednego z pędzli - dużego pędzla do pudru.
Jest to pędzel z włosia syntetycznego, dwukolorowego. Jakiś czas temu przekonałam się do pędzli syntetycznych - gdyż nie tracą tak szybką miękkości jak naturalne.
Pędzelek jest naprawdę bardzo miękki i przyjemny w użyciu. Rączka jest idealnej długości, wygodnie się go trzyma.
Nie zauważyłam do tej pory wypadających włosków, a całe włosie jest zbite na tyle by dobrze nabierać puder i rozcierać produkty na twarzy.
Cena to ok. 11 funtów. Jest to bardzo dużo jak na dobry pędzel do pudru.
Podsumowując, pędzel oceniam bardzo dobrze - dostaje ode mnie 5/5. Mam jednak świadomość, że używam go dopiero 3 miesiące i moja opinia może ulec zmianie po dłuższym użytkowaniu produktu. Mam nadzieję jednak, że nic się nie zmieni, a pędzel nadal będzie miękki i puszysty.
I dziś podzielę się tylko przemyśleniami na temat jednego z pędzli - dużego pędzla do pudru.
Jest to pędzel z włosia syntetycznego, dwukolorowego. Jakiś czas temu przekonałam się do pędzli syntetycznych - gdyż nie tracą tak szybką miękkości jak naturalne.
Pędzelek jest naprawdę bardzo miękki i przyjemny w użyciu. Rączka jest idealnej długości, wygodnie się go trzyma.
Nie zauważyłam do tej pory wypadających włosków, a całe włosie jest zbite na tyle by dobrze nabierać puder i rozcierać produkty na twarzy.
Cena to ok. 11 funtów. Jest to bardzo dużo jak na dobry pędzel do pudru.
Podsumowując, pędzel oceniam bardzo dobrze - dostaje ode mnie 5/5. Mam jednak świadomość, że używam go dopiero 3 miesiące i moja opinia może ulec zmianie po dłuższym użytkowaniu produktu. Mam nadzieję jednak, że nic się nie zmieni, a pędzel nadal będzie miękki i puszysty.
poniedziałek, 7 listopada 2011
Przetestowałam - Clarins - Your Daily Energizer Discovery Kit
Jakiś czas temu pisałam -->klik o testach kosmetyków Clarins zakupionych na promocji w Sephorze. Testy zakończyłam. Teraz czas na podsumowanie.
Miniatury prezentują się tak:
Miniatury prezentują się tak:
W zestawie znajdziemy krem, tonik i żel do mycia twarzy. Po kolei:
Żel do mycia twarzy - dobrze oczyszcza twarz, nie podrażnia. Spełnia wszystko czego od żelu wymagam.
Tonik - jak tonik, nie był zbyt agresywny, niestety posiada jakąś dziwną formułę i nie wchłania się całkowicie w wacik, tylko częściowo spływa. Nie byłam w stanie użyć kosmetyku bez pokapania siebie lub podłogi.
Krem - czyli największa katastrofa - użyłam go tylko 4-5 razy, więcej nie miałam ochoty, Zatyka pory, źle się wchłania i twarz po użyciu wyglądała gorzej niż przed. Podkreślał wszystkie niedoskonałości, zaczerwienienia. Nigdy więcej.
Całość dostaje ode mnie 2/5. Przy czy wszystkie punkty zdobył żel. A Wy używałyście tej linii Clarins?
Prezent od L'OCCITANE
L'OCCITANE jest francuską firmą produkującą kosmetyki pielęgnacyjne i kolorówkę.
Kosmetyki do najtańszych nie należą dlatego bardzo się ucieszyłam, gdy w Zwierciadle znalazłam kupon uprawniający do odbioru darmowego kremu do rąk z nowej limitowanej kolekcji oraz do zniżki 20% na jesienne zakupy.
Skorzystałam z okazji i zakupiłam drugi kremik do rąk. Nigdy jeszcze nie miałam okazji używać tych kremów, a recenzje mają świetne.
Wydaje mi się, że promocja bardzo ciekawa. Zwierciadło kosztuje 8.9zl. A regularna cena kremu to 28zł.
Kosmetyki do najtańszych nie należą dlatego bardzo się ucieszyłam, gdy w Zwierciadle znalazłam kupon uprawniający do odbioru darmowego kremu do rąk z nowej limitowanej kolekcji oraz do zniżki 20% na jesienne zakupy.
Skorzystałam z okazji i zakupiłam drugi kremik do rąk. Nigdy jeszcze nie miałam okazji używać tych kremów, a recenzje mają świetne.
Wydaje mi się, że promocja bardzo ciekawa. Zwierciadło kosztuje 8.9zl. A regularna cena kremu to 28zł.
niedziela, 6 listopada 2011
Wykończenia cieni MAC
Dziś trochę teorii - wykończenia cieni MAC. Jakie występują wykończenia i co dla każdego z wykończeń jest charakterystyczne.
MATTE - typowo matowe, delikatnie pudrowe
MATTE2 - udoskonalone wykończenie matowe, miększe, lepiej się aplikuje, bardziej napigmentowane
FROST - delikatne cienie dające efekt zmrożenia
SATIN - cienie satynowe, mat z bardzo naturalnym połyskiem
LUSTRE - nadrobinkowane, ciężkie do nałożenia, osypujące się
VELVET - bardzo delikatny mat
VELUXE - delikatne, prawie matowe, z delikatnymi drobinkami
VELUXE PEARL - delikatne metaliczne
MATTE - typowo matowe, delikatnie pudrowe
MATTE2 - udoskonalone wykończenie matowe, miększe, lepiej się aplikuje, bardziej napigmentowane
FROST - delikatne cienie dające efekt zmrożenia
SATIN - cienie satynowe, mat z bardzo naturalnym połyskiem
LUSTRE - nadrobinkowane, ciężkie do nałożenia, osypujące się
VELVET - bardzo delikatny mat
VELUXE - delikatne, prawie matowe, z delikatnymi drobinkami
VELUXE PEARL - delikatne metaliczne
Subskrybuj:
Posty (Atom)









