środa, 25 lipca 2012

ESSIE Love & Acceptance

Taki sobie fiolecik z ostatniej ślubnej kolekcji Essie. Nie umiem określić, co jest w nim unikalnego, ale coś bez wątpienia jest.

Czaruje też swoją nazwą: Lova & Acceptance.

Zdecydowanie należy do grupy polecany lakierów Essie, aplikacja i trwałość jak marzenie.






6 komentarzy:

  1. Piękny kolor:)

    http://coconutlimee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się krycie.
    Kolor już mniej.
    Wiadomo jednak, że to kwestia gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie średni, nie przepadam chyba za takim odcieniem ;P

    OdpowiedzUsuń

To miejsce jest idealne na brak Twojej reklamy!