sobota, 15 czerwca 2013

MAC Summer Veluxe Pearl Fusion Shadow Collection 2013

W sierpniu w Europie ma pojawić się kolejna limitowana kolekcja MAC. Tym razem firma przygotowała kolekcję paletkową, składającą się z 6 produktów.

Czuję się bardzo rozczarowana. Paletki wydają mi się bardzo pospolite. Wogóle nie MACowe. Nie macie podobnego odczucia?











piątek, 14 czerwca 2013

Minirecenzje - pożegnane kwiecień/maj - część I

Trochę się tego zebrało i niestety trochę też musiało czekać, aż pojawi się na blogu. Najpierw na zrobienie fotek, potem na ich opublikowanie.

1.-2. - żel Satin Care. Ulubiony do golenia. Żużywany jeden po drugim. Swoją drogą czy ostatnio nie zrobił się mniej wydajny?

3.-4. Lakier Taft. Mały i duży. Również niekwestionowani i niezamienialni ulubieńcy.



5. Szampon BingoSpa. Bez szału. Po prostu zużyty.

6.-7. Szampony Balea. Ziołowy i kokosowy. Oba bardzo przypadły mi do gustu. Bez silikonów. Ładnie oczyszczają włosy.  W kategorii jakość-cena niekwestionowani liderzy. Jedna buteleczka w DE kosztuje zaledwie 0.65 euro!


8. Szampon Balea nadający objętości. Dobry, ale bez szału. Z tej serii zdecydowanie wolę ten z olejem arganowym.

9. Maska kokosowa Balea. Bardzo przyjemny dodatek do szamponu z tej samej linii. Małowydajna, ale niska cena zdecydowanie to rekompensuje.


10. Pianka do mycia ciała truskawkowa Balea. Mnie nie powaliła. Ot, gadżet do mycia.


11. Plyn micelarny Vichy. Pojawił się  na blogu wielokrotnie. Mój ulubiony. Bioderma jakoś nigdy mnie nie przekonała.

12. Mydło Clinique z trzech kroków też należy do moich niezastąpionych kosmetyków. Próbowałam wielu żeli do twarzy i zawsze wracam do tego.

13. Żel pod prysznic Yves Rocher z linii Bio nie przekonał mnie do siebie. Opakowanie ciężko się otwiera, co bardzo może irytować pod prysznicem. Poza tym najzwyklejszy produkt do mycia ciała.


 
14. Peeling błotny BingoSpa. Po prostu zużyty. Bez szału.

15. Krem Pharmaceris z kwasem migdałowym - używałam przede wszystkim na plecy i ramiona. Sprawdził się świetnie. Zdecydowanie zasługuje na osobną notkę.

16. Peeling perłowy Alverde. Uwielbiany ostatnio w blogosferze, mnie się nie spodobał. Okazał się zbyt delikatny i niestety wyczuwałam w nim alkohol.

17. Maska marchewkowa YesTo. Przyjemna. Używałam z przyjemnością. Z resztą było już o niej szerzej na blogu.


Ciąg dalszy nastąpi....









środa, 12 czerwca 2013

Tam zaglądam!

Już dawno obiecałam Wam post(y) z polecanymi blogami. I dziś zmotywowałam się do przygotowania 3 blogów, na które z wielką przyjemnością zaglądam.
Znacie dziewczyny?

Blog Moniki
fanglefashion.blogspot.com/


Blog Sabiny
pigeonsbeautyblog.blogspot.com/

Nuttinbutstyle
nuttinbutstyle.blogspot.com/

Kolejna porcja poleceń już wkrótce.

niedziela, 9 czerwca 2013

Wyniki rozdania

Kremy do przetestowania trafią do:

katarzyna.mariki,

poloniamartyny,

Chabrowej.


Gratuluję serdecznie i czekam na adresy!


czwartek, 6 czerwca 2013

Dermedic Hydrain2

O Hydrain2 miało być już dawno. W zasadzie noszę się z taki zamiarem przy każdym nowym zakupionym przeze mnie pudełeczku tego specyfiku. I jakoś nigdy nie udało mi się finalizować zamiarów. A szkoda, bo produkt należy do moich ulubionych i każde zakończone opakowanie zastępuję kolejnym.

Krem Dermedic Hydrain2 przeznaczony jest do cery suchej, odwodnionej czy wrażliwej. Nie posiadam takowej, ale i tak krem bardzo przypadł mi do gustu.
Używam go noc, szczególnie, gdy moja cera potrzebuje nawilżenia. I pomimo posiadanych skłonności do przetłuszczania się cery, Hydrain2 sprawdza się genialnie.
Jest gęsty i treściwy, wchłonięcie się zajmuje kilkanaście minut.
Ale nie zapycha, dobrze nawilża i łagodzi. Jest niezastąpiony po intensywnych peelingach i inwazyjnych zabiegach.

Krem zamknięty jest w szklanych, 50ml opakowaniu.
Posiada delikatny, przyjemny zapach. Dostępny w aptekach.
Cena to około 40zł, ale często w SuperPharm można kupić w cenie około 10-20zł. Warto wówczas zwrócić na niego uwagę.







sobota, 1 czerwca 2013

Testerki poszukiwane - rozdanie

Z okazji Dnia Dziecka zmotywowałam się do z małym rozdaniem.
Chciałam zaprosić Was do udziału w serii recenzji gościnnych. Mam nadzieję,  że uda mi się zapraszać Was do takiej zabawy co miesiąc.

W czerwcu mam do rozdania 3 kremy po oczy firmy AVON, Anew Vitale 25+. Także 3 z Was będą mogły cieszyć się nagrodą.  Chciałabym jednak, abyście wrażeniami z testowania produktu podzieliły z innymi  Czytelniczkami mojego bloga.

Macie ochotę? Zostawcie swoje zgłoszenie (wraz z adresem email) w komentarzach po tym postem


Oto kilka zasad:

  1. Rozdanie trwa od 1.06.2013 do 7.06.2013 godz. 23:59
  2. Nagrodą jest jedno opakowanie (15ml) kremu pod oczy AVON, ANEW Vitale
  3. Zwycięzcy (3 osoby) zostaną wyłonione do 12.06.2013. Lista zostanie opublikowana na blogu kolorkowana.blogspot.com. Zwycięzca w ciągu 4 dni o ogłoszenia wyników zobowiązany jest do przesłania danych adresowych. W przypadku braku kontaktu, zostanie wyłoniona kolejna osoba.
  4. Zwycięzca zobowiązuje się do napisania krótkiej recenzji produktu i przesłania jej na adres kolorkowana(a)gmail.com w terminie do 2 miesięcy od otrzymania produktu.
  5. Recenzja zostanie opublikowana na blogu kolorkowana.blogspot.com.
  6. Koszt przesyłki ponosi organizator konkursu.
  7. Warunkiem udziału w rozdaniu jest bycie publicznym obserwatorem bloga oraz zostawienie komentarza pod postem.
Zapraszam do zabawy!



Essie Fall 2013: For the Twill of It

Kolekcje Essie stawały się ostatnio coraz bardziej podobne do poprzednich, co martwiło mnie trochę, bo jestem wielką fanką tej marki.
Ale jeśli chodzi  o kolekcję jesienną Essie stanęło na wysykoci zadania:
  • For The Twill Of It – medium brown with reflective green shimmer
  • Afterschool Boy Blazer – deep midnight blue
  • Twin Sweater Set – vibrant crimson red
  • Cashmere Bathrobe – true flannel gray
  • The Lace Is On – toned pearlescent fuchsia
  • Vested Interest – cool grey teal



Już nie mogę się doczekać!